Nie będzie kontroli trzeźwości kierowców w Ystad?
Co jest ważniejsze: biurokracja czy ludzkie życie? Takie pytanie zadają szwedzcy dziennikarze. Dlaczego? Bo szefowie tamtejszej policji oznajmili, że kontrole trzeźwości wyjeżdżających z promu w Ystad kierowców są nielegalne. Mogą je przeprowadzać tylko policjanci, a nie - jak dotąd - firma ochroniarska. Ale mundurowych jest zbyt mało, by mogli sprawdzić każdego.
- Osobisty alkomat za jedno euro
- Wojewoda z prezydentem kłócą się o TIR-y
- Kierowca omal nie zginął przez butelkę po wódce
- Biały Marsz przeciwko pijanym kierowcom
- 30-latkowie z Polski narozrabiali w Szwecji
- Wiatr zatrzymuje polskie promy w portach
- Ruszy nowe połączenie promowe do Szwecji
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Właśnie od portu w Ystad, do którego kursują m.in. ze Świnoujścia cztery polskie promy, rozpoczęły się wiosną systematyczne kontrole. Powodem ich rozpoczęcia była tragedia spowodowana
w ubiegłym roku przez węgierskiego kierowcę. Gdy wyjechał z promu tirem, był tak pijany, że ruszył ekspresową drogą pod prąd. Zabił pięć osób - w tym dwoje dzieci.
Władze Ystad zatrudniły więc prywatną firmę ochroniarską. Kontroli alkomatem musieli poddawać się wszyscy zjeżdżający z promu kierowcy. Przez pięć miesięcy tego roku sprawdzono 20 tys.
kierowców. 127 z nich było kompletnie pijanych.
Promy łączące z Polską dopływają do czterech portów: Ystad, Nynashamn, Trelleborga i Karlskrony. Tylko w Ystad pijany polski kierowca zostałby natychmiast zatrzymany. W pozostałych portach mógł liczyć na łut szczęścia. Tam kontrolują kierowców policjanci. Ponieważ jest ich mało, sprawdzają kierowców wyrywkowo.
W czwartek, ku zaskoczeniu wszystkich, szefostwo policji uznało, że kontrole są nielegalne. Zgodnie z obowiązującym w Szwecji prawem, alkomatów używać mogą tylko policjanci. Ostateczna decyzja w tej kontrowersyjnej sprawie ma zapaść za kilka dni.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!