Może iść do więzienia, bo pomalował dom na czerwono
Strach zajrzał w oczy 75-letniemu Włochowi z Toskanii, gdy dowiedział się, że może iść do więzienia za pomalowanie domu na czerwono. To nie żart. Organy ścigania zajęły się staruszkiem, bo stwierdziły, że popełnił przestępstwo. Przepisy mówią bowiem, że obok parku domy można malować tylko na żółto, zielono lub różowo.
- Romanse nie dla karabinierów
- Tusk nie ma pozwolenia na ognisko na plaży
- Dostanie odszkodowanie, bo nie ochroniła go policja
- Włosi znieśli zakaz strzyżenia w poniedziałek
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kontrowersyjnym kolorem okazał się amarant, czyli głęboka czerwień. Karabinierzy tłumaczyli staruszkowi, że obok parku Cinque Terre w Toskanii elewacja może mieć co najwyżej kolor różowy. Ale amarantowy - absolutnie nie. Emeryt zdążył pomalować zaledwie jedną ścianę, gdy w jego domu pojawili się funkcjonariusze.
Teraz, za złamanie przepisów, 75-latkowi grożą cztery lata za kratkami i dodatkowo 25 tysięcy euro grzywny.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!