Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Miś Knut wyrósł na bestię

2007-11-15 | Ostatnia aktualizacja: 17:56 | Komentarze: 0 | skomentuj

Do niedawna był małym, słodkim misiem, ale to już przeszłość. Najsłynniejszy zwierzak z berlińskiego zoo - niedźwiadek Knut - jest już sporym niedźwiedziem. Dlatego władze ogrodu zakazały opiekunowi wspólnych zabaw z puchatym podopiecznym. Bo prawie roczny drapieżnik mógłby zrobić mężczyźnie krzywdę.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Te zabawy z przyjemnością oglądali wszyscy odwiedzający ogród zoologiczny w Berlinie. Podczas takich igraszek Knut wspinał się na opiekuna, ciągnął go za ubranie czy ssał jego dłoń. Ale teraz, dla ponad stukilogramowego zwierzaka, odgryzienie ręki to żaden problem.

"Knut, jak każdy niedźwiedź polarny w jego wieku, to już niebezpieczny drapieżnik" - tłumaczy dyrektor berlińskiego zoo. Dlatego opiekun będzie widywał się z misiem coraz rzadziej. Po to, by Knut wreszcie zaczął żyć jak niedźwiedź - z innymi misiami na wybiegu.

Knut urodził się w berlińskim zoo w grudniu zeszłego roku. Odrzucony przez matkę, trafił pod czułą opiekę Thomasa Dorfleina. Przeciwko wychowywaniu misia przez ludzi protestowali jednak ekolodzy. Twierdzili, że to nienaturalne i że lepiej by było, gdyby Knut został uśpiony.

Słynnego misia odwiedziły dotąd w zoo ponad dwa miliony osób.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«