Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany tata kazał prowadzić pijanemu synkowi

21 listopada 2007, 15:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie chciałem prowadzić, bo byłem zbyt nawalony. No, ale tatuś mi kazał" - tłumaczył zbaraniałym policjantom 13-latek ledwo wystający znad kierownicy ciężarówki. Wokół chłopca walały się butelki po wódce i puszki piwa. Na fotelu pasażera siedział pijany w sztok ojciec. Obaj zostali aresztowani.

41-letni mieszkaniec miejscowości Clio w stanie Michigan był tak pijany, że nie potrafił nawet wysiąść z pojazdu. Zażądał więc od syna: "Wieź nas do domu, młody!". Problem w tym, że syn miał lat 13 i też był pijany - pisze gazeta "Flint Journal".

Policjanci zatrzymali ich po tym, jak wjechali do miejskiego parku. Ciężarówka prowadzona przez chłopaka zjechała i utknęła w błocie.

13-letni chłopiec dostał zarzut prowadzenia po pijanemu. Większe kłopoty ma jego ojciec. Otrzymał kilka zarzutów, między innymi: stworzenia zagrożenia dla życia dziecka, pozwolenia nietrzeźwemu na prowadzenie samochodu i zgody na prowadzenie pojazdu przez nieletniego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj