Pijany tata kazał prowadzić pijanemu synkowi
"Nie chciałem prowadzić, bo byłem zbyt nawalony. No, ale tatuś mi kazał" - tłumaczył zbaraniałym policjantom 13-latek ledwo wystający znad kierownicy ciężarówki. Wokół chłopca walały się butelki po wódce i puszki piwa. Na fotelu pasażera siedział pijany w sztok ojciec. Obaj zostali aresztowani.
- Nauczycielka tak pijana, że alkomat nie dał rady
- Osobisty alkomat za jedno euro
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
41-letni mieszkaniec miejscowości Clio w stanie Michigan był tak pijany, że nie potrafił nawet wysiąść z pojazdu. Zażądał więc od syna: "Wieź nas do domu, młody!". Problem w tym, że syn miał lat 13 i też był pijany - pisze gazeta "Flint Journal".
Policjanci zatrzymali ich po tym, jak wjechali do miejskiego parku. Ciężarówka prowadzona przez chłopaka zjechała i utknęła w błocie.
13-letni chłopiec dostał zarzut prowadzenia po pijanemu. Większe kłopoty ma jego ojciec. Otrzymał kilka zarzutów, między innymi: stworzenia zagrożenia dla życia dziecka, pozwolenia nietrzeźwemu na prowadzenie samochodu i zgody na prowadzenie pojazdu przez nieletniego.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!