Wiceprezydenta USA uratował atak prądem
Gdyby nie prąd, wiceprezydent Stanów Zjednocznych mógłby już nie żyć. Służby medyczne Białego Domu stwierdziły, że serce Dicka Cheneya bije niereguralnie i jedynym ratunkiem dla niego będzie kuracja elektrowstrząsem. Wiceprezydenta potraktowano prądem w szpitalu w Waszyngtonie.
- Naukowcy sprawdzili - miód jest dobry
- Wiceprezydent USA dostał nowe serce
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nieregularny rytm serca lekarze wykryli podczas rutynowego badania. Wiceprezydent narzekał na kaszel i przeziębienie, ale okazało się, że grozi mu coś znacznie poważniejszego niż grypa. Lekarze zarządzili natychmiastowy zabieg pobudzenia serca impulsem elektrycznym o wysokim napięciu.
2,5-godzinny zabieg przeprowadzili lekarze ze szpitala George Washington University. Obyło się bez żadnych komplikacji. Wiceprezydent jest już w domu i już dziś wróci do pracy.
66-letni wiceprezydent miał w przeszłości cztery ataki serca, założono mu też by-passy oraz poszerzono arterię. W 2001 roku wszczepiono mu rozrusznik. W lipcu lekarze wymienili Cheneyowi baterię w rozruszniku.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!