Nastolatek szefem międzynarodowej sieci hakerów
Zainfekowali groźnymi wirusami ponad 1,3 miliona komputerów, a z kont bankowych swoich ofiar ściągnęli 20 milionów dolarów. Teraz jednak międzynarodowa sieć hakerów komputerowych została bez przywódcy. Złapała go nowozelandzka policja. Chłopak ma tylko 18 lat.
- Laptop jak śnieżynka
- Krzepki 14-latek kradł wanny i kuchenki
- 14-latek wykolejał tramwaje, trafił do schroniska
- Komputerowi terroryści odcinają prąd
- Najszybszy komputer świata jest w Kalifornii
- Haker naciągnął firmę na milion
- Obóz dla uzależnionych od internetu
- Compiano, czyli pecet dla Eltona Johna
- Klienci banku BZ WBK w niebezpieczeństwie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trudno w to uwierzyć, ale większość członków gangu 18-latka nigdy się nie spotkało. Nie było potrzeby - działali w internecie. Dzięki świetnej organizacji i doskonałym umiejętnościom, łatwo kradli numery kart kredytowych i kont bankowych. A potem czyścili je do cna.
Ale to jeszcze nie wszystko. Dla rozrywki i żeby udowodnić, co potrafią, hakerzy wpuszczali do internetu groźne wirusy. Zarazili nimi co najmniej 1,3 miliona komputerów. M.in. uszkodzili system informatyczny na amerykańskim Uniwersytecie Pensylwanii.
Szef gangu został zatrzymany na nowozelandzkiej Wyspie Północnej. To stamtąd - nie ruszając się sprzed ekranu komputera - dowodził członkami swojej przestępczej grupy. Wpadł dzięki wspólnej akcji policji z Nowej Zelandii, USA i Holandii. Teraz za przestępstwa w sieci odpowie przed wymiarem sprawiedliwości.



































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!