Benedykt XVI: Marksizm jest fascynujący
Wierni doczekali się nowej encykliki. Mało kto jednak spodziewał się, że papież będzie pisał o... marksizmie. "Obietnice Karola Marksa fascynowały i na nowo fascynują" - zauważa Benedykt XVI, ale ostrzega przed rewolucjami, takimi jak komunistyczna.
- "Kapitał" Marksa jako japoński komiks
- Tusk 7 grudnia odwiedzi papieża w Watykanie
- Weigel: Kościół dziś - jaki jest?
- Reżyser gej doradza papieżowi w sprawach mody
- Benedykt XVI: Nie bądźmy egoistami
- Naukowcy wypraszają Benedykta XVI z uczelni
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Po zwycięstwie rewolucji Lenin przekonał się, że w pismach mistrza nie było żadnego wskazania, jak postępować" - pisze Benedykt XVI. Przypomina, że Karol Marks - filozof, na którego ideach komuniści budowali ZSRR i inne państwa bloku wschodniego - obiecywał lepsze życie. Do tego jednak wymagał przeprowadzenia rewolucji.
"Wskazał on bardzo precyzyjnie, w jaki sposób dokonać przewrotu. Nie powiedział jednak, jak sprawy miały się potoczyć potem" - zauważa papież w nowej encyklice "Spe salvi", czyli "W nadziei zbawieni". Przypomina, że komunizm "nie zrodził zdrowego świata, ale pozostawił za sobą pustoszące zniszczenia. Przestrzega chrześcijan przed wiarą w łatwo rzucane obietnice, które niszczą ludzką wolność.
"Kto obiecuje lepszy świat, który miałby nieodwołalnie istnieć na zawsze, daje obietnicę fałszywą. Pomija ludzką wolność. Świat bez Boga jest światem bez nadziei" - przypomina Benedykt XVI.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!