Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Zarabiają na upychaniu ludzi w wagonach

2007-12-12 | Ostatnia aktualizacja: 18:01 | Komentarze: 0 | skomentuj

Specjaliści od bliskich kontaktów - tak można zwracać się do nowych pracowników, zatrudnionych w kijowskim metrze. Ich zadanie to upychanie pasażerów w wagonach. Ale nie chodzi wcale o to, by pomóc podróżnym. Problem w tym, że maszyniści często nie mogą domknąć drzwi i odjechać ze stacji zgodnie z rozkładem - tłumaczy gazeta "Siegodnia".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wszystko dzieje się najczęściej w godzinach porannego szczytu. Do przepełnionego podróżnymi wagonu wkracza kilku mężczyzn w pomarańczowych kamizelkach. Zaczynają upychać i ścieśniać pasażerów.

Upychanie odbywa się na razie na jednej linii metra - na trzech oddalonych od centrum stacjach, na których wsiada zazwyczaj najwięcej pasażerów. Nie zawsze jest miło. Jedna z pasażerek wspomina, że wyszła z wagonu, naubliżała upychaczowi i pojechała do pracy autobusem - pisze "Siegodnia".

Kijowskie metro przewozi dziennie ponad półtora miliona pasażerów. W stolicy Ukrainy działają w sumie trzy linie o łącznej długości prawie 60 kilometrów. Znajduje się na nich 45 stacji.

Magdalena Birecka, IAR
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«