Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Bezdomni paryżanie stanęli do walki z policją

2007-12-15 | Ostatnia aktualizacja: 18:02 | Komentarze: 0 | skomentuj

Walczą o nowe noclegownie i prawo pierwszeństwa przy rozdawaniu mieszkań socjalnych. Chcą, by francuski rząd pochylił się nad ich losem jeszcze przed nadejściem mrozów. Bezdomni paryżanie najpierw zbudowali ogromne miasteczko namiotowe pod katedrą Notre Dame, a później walczyli z żandarmami i policjantami, którzy przyszli, by rozgonić biedotę. Jeden z bezdomnych wpadł do Sekwany.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Nielegalną manifestację zorganizowało stowarzyszenie pomagające bezdomnym "Dzieci Don Kichota". Wieść o inicjatywie stowarzyszenia rozeszła się momentalnie po całym Paryżu i pod katedrę Notre Dame przybyła prawdziwa armia bezdomnych.

Na paryską biedotę czekała już żandarmeria i kilka jednostek policji. Podczas przepychanek jeden z protestujących wpadł do rzeki. Pechowca wyłowiła żandarmeria rzeczna, która zaraz potem go aresztowała.

Lider "Dzieci don Kichota" Augustin Legrand stwierdził, że francuski rząd zapomniał o paryskiej biedocie. I dodał, że władze nie dotrzymały obietnic z poprzedniej zimy i stworzyły tylko 14 tys. zamiast 27 tys. miejsc noclegowych dla bezdomnych.

Minister mieszkalnictwa Christine Boutin w ogóle nie chciała tego komentować. Stwierdziła jedynie, że władze nie będą tolerowały zakładania na ulicach francuskich miast nowych obozowisk dla bezdomnych.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«