Bush: Jestem alkoholikiem
Dziś George W. Bush pija tylko bezalkoholowe piwo, a na oficjalnych imprezach wznosi toast odrobiną wina. Ale w przeszłości o mało nie zabił go alkohol. Piwo, wino i whisky były jego codziennymi towarzyszami. W wywiadzie dla telewizji ABC prezydent USA po raz pierwszy opowiedział o swojej walce z alkoholizmem - pisze "Fakt".
- Sprawdź, ile możesz wypić
- Pijany maszynista uciekał pociągiem
- Rośnie nam pokolenie alkoholiczek
- 15-letni alkoholik ograbił synagogę
- Maciej Maleńczuk: tak, jestem alkoholikiem
- Ukochana Dziekanowskiego: On od dawna za dużo pije
- Picie powoduje kaca, więc się nie opłaca
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przestałem pić dopiero w wieku 40 lat" - mówił Bush Marthcie Raddatz, dziennikarce ABC. "Wątpię, czy bym się teraz tu znajdował, gdybym nie przestał pić whiskey, piwa i wina".
"Byłem zakochany w alkoholu. Alkohol zapanował nade mną" - przyznał. Od razu jednak zastrzegł: "Kiedy byłem pijany, nie łaziłem na czworakach. Zawsze się kontrolowałem".
Zdarza się, że człowiek, który popadł w alkoholizm, zrywa z nałogiem pod wpływem wielkiego wstrząsu psychicznego. Aż trudno uwierzyć, że w przypadku Busha tym wstrząsem okazał się pospolity kac - pisze "Fakt".
"Na przyjęciu z okazji moich czterdziestych urodzin wypiłem tak dużo, że następnego dnia obudziłem się z potężnym kacem" - wspominał Bush. "Wtedy postanowiłem, że muszę z tym skończyć".
Odwyk - jak opowiadał Bush - był trudny. "Musiałem przyznać sam przed sobą, że jestem pijakiem. Zdecydowałem jednak, że muszę pokonać nałóg dla dobra mojej rodziny. Alkohol oddzielał mnie od niej. Dziś jestem dumny z tego zwycięstwa" - zapewnił prezydent USA.
Wyznanie George'a Busha, a przede wszystkim jego zwycięstwo w walce z alkoholowym nałogiem mogą być zachętą dla wszystkich, którzy mają taki sam problem. I to niezależnie od tego, czy są politykami, czy zwykłymi obywatelami - dodaje "Fakt".

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!