Prezydent Francji spóźnił się do papieża
To dopiero wpadka! Choć pewnie wiedział, że na audiencję do Benedykta XVI wypada przyjść punktualnie, Nicolas Sarkozy i tak pojawił się u papieża z ponad 15-minutowym opóźnieniem. Francuskiemu prezydentowi towarzyszył... komik.
- Sarko i Bruni w Egipcie
- Kim jest nowa wybranka prezydenta Francji?
- Prezydent Francji oświadczył się modelce
- Sarkozy: Muzułmanie mają prawo do elektrowni atomowych
- Mama nie pozwoli prezydentowi na trzeci ślub
- Francuski prezydent prowadza się z modelką
- Ślub prezydenta Francji już za miesiąc?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Papież był najwyraźniej w świetnym humorze, bo od razu wybaczył roztrzepanemu Sarkozy'emu tę wpadkę, serdecznie go witając.
Zaraz potem prezydent Francji zaczął jak z rękawa sypać komplementami. "Gdzie Wasza Świątobliwość nauczył się tak doskonale mówić po francusku?" - zapytał. "W szkole" - odparł bez namysłu Benedykt XVI. Potem papież i prezydent rozmawiali w cztery oczy. Audiencja trwała około 25 minut.
Sarkozy wręczył Benedyktowi XVI książkę "Republika, religie, nadzieja", którą napisał z dominikaninem Philippem Verdinem i filozofem Thibaudem Collinsem. Oni również przybyli do Watykanu, a wraz z nimi komik Jean-Marie Bigard oraz ojciec Guy Gilbert, zwany kapłanem rockmanów.


![[Aktualizacja] Katastrofa w tunelu. Oto zdjęcia rozbitego autokaru](http://2.s.dziennik.pl/pliki/3217000/3217477-wypadek-autokaru-w-szwajcarii-200-150.jpg)






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!