Tony Blair został katolikiem
Były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair zmienił wyznanie z anglikanizmu na katolicyzm - ogłosił kardynał Cormac Murphy-O’Connor, głowa Kościoła rzymskokatolickiego na Wyspach.
- Brytyjczycy uciekają z Wysp
- Tony Blair został milionerem
- Były premier jechał na gapę
- Tony Blair zostanie katolikiem
- Tony Blair zarobi milion dolarów rocznie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ceremonia odbyła się w niewielkiej prywatnej kaplicy przy londyńskiej rezydencji kardynała. "Od dłuższego czasu Blair regularnie uczęszczał na msze wraz ze swoją rodziną, a w ostatnich miesiącach przeszedł specjalne przygotowania, by móc przyjąć komunię" - napisał kardynał Murphy O'Connor w specjalnym oświadczeniu.
"Podczas tych 10 lat na stanowisku premiera wiara miała dla mnie olbrzymie znaczenie" - przyznał ostatnio Blair w filmie dokumentalnym poświęconym jego rządom. Jednak w Wielkiej Brytanii trudno było mu demonstrować religijność. "Jeśli politycy w USA mogą bez ogródek mówić o religii, w Wielkiej Brytanii jest to bardzo trudne, bo ludzie natychmiast myślą, że jesteś szalony" - mówił. Stosunkiem do wiary tłumaczył też mocną przyjaźń ze znanym z religijności prezydentem USA Georgem W. Bushem, który jest członkiem chrześcijańskiego Zjednoczonego Kościoła Metodystycznego.
Plotki o zmianie wyznania przez Tony'ego Blaira z nową siłą zaczęły krążyć w czerwcu, kiedy to po 10 latach rządów zrezygnował ze stanowiska premiera. Później został on przyjęty w Stolicy Apostolskiej przez Benedykta XVI na prywatnej audiencji, co tylko utwierdziło Brytyjczyków w przekonaniu, że Blair coraz poważniej myśli o zmianie wiary.
Brytyjskie gazety spekulują, że Blair wstrzymywał się ze zmianą wiary, ponieważ prawnicy ostrzegli go, że na Wyspach Brytyjskich wciąż obowiązują niektóre z XIX-wiecznych przepisów prawnych uniemożliwiające katolikom obejmowania stanowiska szefa rządu. Jego przeciwnicy mieliby wykorzystać stare prawo do wymuszenia na nim dymisji.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!