Putin chce śledzić nawet psy
Rosyjski system nawigacji satelitarnej nie tylko pomoże znaleźć drogę. Ale także zaopiekuje się psami i kotami. I to na specjalne życzenie prezydenta Putina, którego czarna labradorka będzie pewnie pierwszym, śledzonym zwierzakiem.
- Wszystkie kobiety Putina
- Nawigacja satelitarna niszczy drogi
- Kot Miedwiediewa wygryzie psa Putina
- Rosja spuszcza z tonu i już nie grozi
- Wielki test systemów GPS
- Kontrowersyjny podręcznik historii w Rosji
- Przez błąd GPS pojechał do złego kraju
- GPS - nie koniecznie do domu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wicepremier Siergiej Iwanow opowiadał rosyjskiemu prezydentowi o tym, jak rzad planuje odbudować rosyjski system nawigacji satelitarnej, by uniezależnić się od amerykańskich satelitów, gdy głowa państwa zadała mu niespodizewane pytanie. "A kiedy ten system będzie mógł śledzić mojego psa" - zapytał, według telewizji Fox News, Władimir Putin.
"Za pół roku" - odpowiedział wicepremier. Bo, jak obiecuje Iwanow, będzie można kupić obroże ze specjalnymi nadajnikami, które pomogą odnaleźć ukochanego zwierzaka.
System GLONASS miał być radziecką odpowiedzią na GPS. Tyle, że po upadku Związku Radzieckiego, nikt się nim nie zajmował i większosć satelitów się popsuła. Teraz jednak dzięki zyskom ze sprzedaży ropy i gazu, Rosjanie planują odbudowę systemu. W tym roku na orbitę trafią trzy satelity. Dzięki temu GLONASS będzie działał w całej Rosji. A, według planów rosyjskiego rządu, w 2010 system ma obejmować cały świat.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!