Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Britney Spears wyniesiona z domu na noszach

2008-01-04 | Ostatnia aktualizacja: 18:05 | Komentarze: 0 | skomentuj

Najpierw interwencja policji, potem karetka, nosze i prosto do szpitala. Te dramatyczne chwile wydarzyły się w rezydencji Britney Spears w Los Angeles. Mundurowych wezwał były mąż piosenkarki, któremu Britney nie chciała oddać dzieci. Wszystko wskazuje na to, że gwiazdka była pod wpływem narkotyków.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jeśli okaże się, że Britney Spears brała narkotyki, czeka ją areszt i oskarżenie. Potem amerykańska gwiazdka muzyki pop może stanąć przed sądem. To byłaby jej kolejna porażka.

Sąd już wcześniej orzekł, że imprezująca na całego w nocnych klubach Britney nie jest dobrą matką. Dlatego odebrał jej prawo do opieki nad dwoma synami. To wprawdzie tylko tymczasowy werdykt, bo proces jeszcze się nie zakończył, ale gwiazdka nie ma zamiaru go respektować.

Nocna awantura wybuchła, gdy ojciec dzieci - Kevin Federline - chciał zabrać synów do siebie. Spears tak się wściekła, że Kevin nie dał sobie z nią rady. Zadzwonił po policję. Przyjechała nawet straż pożarna. A sąsiedzi wylegli na ulice. Cała akcja trwała około trzech godzin.

Gwiazdka już na pierwszy rzut oka wyglądała na odurzoną. Dlatego ekipa pogotowia położyła Britney na noszach i zawiozła do szpitala na testy na obecność narkotyków w organizmie.

Piosenkarka pozostanie na obserwacji do czasu, gdy lekarze będą mieli pewność, że z jej psychiką wszystko jest w porządku. Razem z Britney w szpitalu leży jej roczny synek Jayden James. Nie wiadomo jednak, co stało się chłopcu.

Bartłomiej Bajerski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«