Gruzińska opozycja nie uznaje wyników wyborów
Choć oficjalnych wyników wyborów prezydenckich w Gruzji jeszcze nie ma, a już opozycja twierdzi, że zostały sfałszowane. I wzywa do protestu. W niedzielę w Tbilisi szykuje się wielki wiec.
- Saakaszwili pozostanie gruzińskim prezydentem
- Komorowski odwołał delegację do Gruzji
- Unia i polski rząd wysyłają Michnika do Gruzji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przywódca gruzińskiej opozycji Lewan Gaczecziładze wezwał wieczorem swych zwolenników, żeby w niedzielę przed południem przyszli na wielki wiec w proteście przeciwko - jak to określił - sfałszowanym rezultatom wyborów prezydenckich.
Według sondaży prowadzonych przed lokalami wyborczymi, tzw. exit polls, wybory wygrał obecny prezydent Micheil Saakaszwili. Zdobył poparcie 53,8 procent głosujących.
Gaczecziładze - główny kontrkandydat Saakaszwilego reprezentujący koalicję dziewięciu partii opozycyjnych - uzyskał jedynie 28,3 procent. Żaden z pozostałych kandydatów nie zdobył nawet 10 procent. Margines błędu w tym sondażu wynosi 3 procent.
"Saakaszwili kłamie" - powiedział dziennikarzom w związku z tymi sondażami. "Sondaże exit polls zostały sfałszowane" - twierdził. Wiec opozycji ma się rozpocząć o godz. 14 czasu miejscowego (godz. 11 czasu polskiego).

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!