Każdy wiek dobry na zmiany
Najstarszy wiekiem brytyjski emigrant, 102-letni Eric King-Turner, wyjechał w czoraj z rodzinnego hrabstwa Hampshire do Nowej Zelandii. "Nie chcę dożyć wieku 105 lat, by sobie wypominać, że w wieku 102 lat nie okazałem się bardziej przedsiębiorczy" - powiedział prasie przed wyruszeniem w morską podróż z portu w Southampton.
- Staruszek gra swój 60. sezon w karierze
- Staruszkowie oszukali muzea na miliony funtów
- Staruszki katowane w domu opieki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Razem z sędziwym podróżnikiem wyjechała wraz z 87-letnia żona Doris, która jest obywatelką nowozelandzką, i która namówiła go do przesiedlenia.
"Formalnoœci zajęły nam około pięciu miesięcy. Musieliœmy wykazać władzom nowozelandzkim, że żyjemy w stabilnym związku małżeńskim. Miło mi powiedzieć, że cieszę się dobrym zdrowiem. W przeciwnym razie nie dostałbym zgody na przesiedlenie się" - relacjonował staruszek.
King-Turner, który w czasie wojny pracował jako dentysta na lotniskowcu HMS "Invincible", poznał przyszłą żonę, kiedy ta wraz z swym pierwszym mężem przyjechała do Anglii. Zbiegiem okoliszności obydwoje nosilli to samo nazwisko King-Turner. Wzięli ślub, kiedy obydwoje owdowieli.
Corocznie przesiedla się do Nowej Zelandii około 30 tysięcy Brytyjczyków.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!