Tak Sarko i Bruni plażowali w Egipcie
Przypadek to, czy celowa robota? Pojawienie się sensacyjnych (i bardzo romantycznych) zdjęć rozwiedzionego prezydenta Francji i jego ukochanej Włoszki Carli Bruni z ich urlopu w Egipcie zbiegło się z ogłoszeniem matrymonialnych planów Nicolasa Sarkozy'ego.
- Sarkozy i Bruni powiedzieli sobie "tak"
- Prezydent Francji na wakacjach z przyjaciółką
- Ślub prezydenta Francji już za miesiąc?
- Narzeczona Sarkozy'ego jest w ciąży
- Była modelka jest już żoną prezydenta?
- Europosłowie śmieją się z Sarkozy'ego
- Bruni: Jeszcze nie wyszłam za Sarkozy'ego
- Sarko i Bruni w Egipcie
- Sarkozy przyjedzie do nas bez Carli Bruni
- Nieudana intryga Cecilii Sarkozy
- Tajna broń Cecilii Sarkozy
- Prezydent się żeni
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najpierw świat obiegły zdjęcia, które belgijski turysta zrobił Nicolasowi i Carli przed kilkoma dniami w egipskim kurorcie w Sharm el Sheik, dokąd przyjeżdżają także tysiące Polaków. Turysta był na tyle uprzejmy, że poprosił zakochanych o pozwolenie na ich sfotografowanie. A ci chętnie mu go udzielili. Oboje radośnie spacerowali po plaży, trzymając się za ręce, a potem pluskali się w ciepłych wodach Morza Czerwonego. Ciekawe, że nie było tam paparazzich, którzy wcześniej nie spuszczali pary z oka - pisze "Fakt".
Zaledwie dwie godziny po upublicznieniu tych zdjęć przez agencje prasowe, na konferencji prasowej w Pałacu Elizejskim Sarkozy ogłosił, że poślubi piękną Włoszkę Carlę Bruni. Uroczystość odbędzie się jednak potajemnie. "Prawdopodobnie dowiecie się państwo o niej, gdy już będzie po wszystkim" - oświadczył 600 dziennikarzom Sarkozy.
Romans Sarkozy'ego i Bruni to w tej chwili najważniejszy temat w mediach francuskich i włoskich. Nikt nie przypuszczał, że trwająca zaledwie od listopada znajomość znajdzie finał przed urzędnikiem stanu cywilnego. Kilka dni temu, kiedy Sarkozy oświadczył się Carli, stało się jasne, że to coś więcej niż zwykły flirt, czy nawet gorący romans. Francja będzie mieć więc wkrótce Pierwszą Damę, a Włochy - wpływy w Pałacu Elizejskim.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!