Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Wściekli pasażerowie pobili obsługę lotniska

2008-01-13 | Ostatnia aktualizacja: 18:07 | Komentarze: 0 | skomentuj

Podróżni, którzy od wielu godzin koczowali na lotnisku w Buenos Aires, rzucili się z pięściami na obsługę argentyńskiego lotniska. Okładając pracowników portu, żądali informacji o losach ich zawieszonych lotów. Okazało się, że odloty wstrzymano, bo sprzedano więcej biletów, niż jest miejsc w samolotach.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Chwile grozy przeżyli Bogu ducha winni pracownicy międzynarodowego lotniska Ezeiza w stolicy Argentyny, Buenos Aires. Po wielu godzinach siedzenia na walizkach, pasażerowie stracili cierpliwość i rzucili się na obsługę lotniska.

"Zapłaciliśmy za te bilety! Chcemy stąd wylecieć!" - wykrzykiwali wściekli ludzie. Domagali się wyjaśnienia, dlaczego ich samoloty wstrzymano. "To przez strajk bagażowych i pracowników odpraw" - tłumaczyły nerwowo władze linii lotniczych Aerolineas Argentinas. To tylko rozsierdziło pasażerów.

Okazało się, że loty wstrzymano z zupełnie innego powodu. Według związków zawodowych, przyczyną są karygodne błędy przy sprzedaży biletów lotniczych. Rozprowadzono ich bowiem więcej, niż jest miejsc w samolotach.

Filip Jurzyk, PAP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«