Kamerdyner ujawnia miłosny sekret Diany
Paul Burrell - były służący księżnej Diany - zeznał w sądzie, że Lady Di wcale nie chciała poślubić Dodiego Al-Fayeda, z którym zginęła w tragicznym wypadku w Paryżu. Według Burrella, wybrankiem jej serca był pakistański kardiochirurg Hasnat Khan - pisze DZIENNIK.
- Księżna Diana miała szansę przeżyć
- Księżna Diana sypiała z lokajem
- Brytyjczycy nie wynoszą już Diany na ołtarze
- Alkohol i pościg zabiły księżną Dianę
- Książę Harry o Dianie: Była naszą strażniczką
- Pokażą światu szokujące zdjęcie umierającej Diany
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Burrell zeznał, że księżna Diana pokłóciła się z Khanem kilkanaście dni przed tragiczną śmiercią. To przesłuchanie było kolejną częścią wznowionego niedawno przez brytyjskie władze dochodzenia, mającego na celu ostateczne wyjaśnienie wszystkich poszlak, tropów i okoliczności śmierci Diany.
W trakcie składania zeznań Burrell zaprzeczył, jakoby pierścionek, który Al-Fayed kupił na krótko przed tragicznym wypadkiem 31 sierpnia 1997 roku w Paryżu, miał być przeznaczony dla Diany.
"Księżna wielokrotnie mi się zwierzała, choć rozmowy te nie miały charakteru oficjalnego. Z wiedzy, którą posiadam, wynika, że nigdy nie zamierzała poślubić syna egipskiego miliardera Mohameda Al-Fayeda" - mówił.
Brytyjskie media podkreślają, że informacje Paula Burrella, służącego rodzinie królewskiej przez 21 lat, nie zostały nigdy dotąd ujawnione, nawet w jego wspomnieniach, które ukazały się w 2004 i 2007 roku, i rzucają nowe światło na dotychczasowy stan śledztwa.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!