Omar bin Laden: Mój ojciec ma miękkie serce
Najpierw ogłosił się orędownikiem pokoju, a teraz próbuje przekonać wszystkich, że jego ojciec też jest dobry. "On ma bardzo miękkie serce" - mówił we włoskiej telewizji Omar bin Laden. Syn terrorysty obarczonego odpowiedzialnością za atak na World Trade Center zapewnia, że chce pojednania między muzułmanami a Zachodem.
- Zabawkowy Bush ściga bin Ladena
- Bin Laden znów grozi Europie atakiem
- Młode muzułmanki na celowniku islamistów
- Bin Laden chce odwiedzić papieża
- Al-Kaida: To nie my zabiliśmy Bhutto
- Terrorysta: Walczcie z obcymi, bo chcą nas podzielić
- Bin Laden - barbarzyńca na miarę XXI stulecia
- Brytyjka wyszła za bin Ladena
- Tańce przed Białym Domem. USA świętują śmierć terrorysty
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Omar bin Laden ma dobre nazwisko, żonę Brytyjkę i dredy jak legendarny Bob Marley. Niedawno ogłosił, że pogodzi muzułmanów z Zachodem. Teraz próbuje wszystkich przekonać, że mówił serio.
"Kiedy doszło do ataku na World Trade Center, byłem w Arabii Saudyjskiej i czułem wielki żal z powodu wszystkich ofiar" - zapewnił Omar bin Laden w wywiadzie dla włoskiej telewizji nadanym w niedzielę wieczorem.
"Zabijanie cywilów jest nie do przyjęcia, a muzułmanie powinni to powiedzieć. Nie wierzę w wojnę, ale mój ojciec nie jest potworem" - zarzekał się młody bin Laden. Dodał, że ojca widział po raz ostatni w 2000 lub 2001 roku.
Omar bin Laden opowiedział, jak porzucił obóz Al-Kaidy w Afganistanie, w którym dorastał. Zwierzył się, że wstąpienie do obozu nie było jego wyborem, ale ucieczka już tak. "Ojciec przyjął to do wiadomości" - dodał.
Omar wspominał również, że gdy był małym dzieckiem, Osama uczył go, że różnorodność religijna jest bogactwem, a Zachód nie jest diabłem. I zapewnił, że jego ojciec odpowiedzialny za śmierć 2752 ludzi w zamachu z 11 września 2001 roku "ma bardzo miękkie serce".

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!