Do autobusu nie wejdziesz z kobietą na smyczy
Takie rzeczy tylko w Wielkiej Brytanii. Chłopaka, który trzymał swoją dziewczynę na smyczy, kierowca nie wpuścił do autobusu. Chłopak wścieka się teraz na kierowcę, że ten jest nietolerancyjny.
- Liniom lotniczym przeszkadza krzyżyk na szyi
- "Alibaba i pedały", czyli hiszpańska lekcja tolerancji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Psów do autobusu wprowadzać nie wolno" - tak kierowca odmówił Dani Gravesowi i Tashy Maltby wejścia do pojazdu. Bo ubrany na czarno Graves, z długimi włosami i umalowany na wampira, swą dziewczynę prowadził na smyczy.
Graves, zamiast ubrać się jak człowiek i zacząć zachowywać normalnie, od razu poskarżył się na kierowcę. Bo, jak twierdzi, zawsze jeździ autobusami i nikomu nie przeszkadza, że jego partnerka chodzi na smyczy. Cóż, co kraj to obyczaj.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!