Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Palestyńczycy zalali sklepy w Egipcie

2008-01-23 | Ostatnia aktualizacja: 18:09 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tysiące Palestyńczyków ruszyło do Egiptu, po tym jak zamaskowani sprawcy zniszczyli fragment muru granicznego w Strefie Gazy. Ale to nie masowa ucieczka z miejsca, gdzie Izraelczycy walczą z terrorystami z Hamasu i co chwila słychać huk strzałów oraz bomb. Palestyńczycy chodzą do Egiptu jedynie... na zakupy.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

I zaraz wracają do Sterfy Gazy. Wszystko dlatego, że od kilku dni Izrael całkowicie zablokował przejścia graniczne i odciął Palestyńczyków od dostaw choćby żywności i paliwa.

"W naszych sklepach nic nie można kupić. Nie ma niczego" - żalą się Palestryńczycy. Ale w nocy, ktoś wysadził w powietrze fragment muru granicznego z Egiptem. I natychmiast wykorzystali to Palestyńczycy. Jak? Masowo chodzą za granicę na zakupy. W Egipcie kupują nie tylko jedzenie i paliwo, ale nawet papierosy.

Co na to Izrael? Niewiele może zrobić. Egipcjanie nie zatrzymują Palestyńczyków na granicy, bo ci zaraz po zakupach wracają do Strefy Gazy. Nie interweniuje też palestyńska policja. Ta posłuszna jest terrorystom z Hamasu, którzy kontrolują Strefę Gazy. A radykałowie nie mają nic przeciwko handlowym wycieczkom.

Jacek Krawczewski/PAP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«