Brytyjska skandalistka poszła na odwyk
Broniła się przed tym rękami i nogami, ale w końcu się poddała. Uzależniona od narkotyków brytyjska piosenkarka soul, 24-letnia Amy Winehouse, stawiła się na leczenie w klinice odwykowej.
- Bez spódnicy i z ulem po eksplozji na głowie
- Amy Winehouse zamieniła się w potwora
- Amerykanie nie wpuszczą Amy Winehouse
- Amy Winehouse pije wódkę nosem
- ONZ: Gwiazdy, nie bierzcie narkotyków
- Amy Winehouse wczasuje na czworakach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"He’s tried to make me go to rehab - I wont go, go, go" (próbował mnie zmusić do pójścia na odwyk - nie pójdę, nie pójdę, nie pójdę) - śpiewa Amy w swym wielkim hicie "Rehab". Teraz jednak ten tekst jest już nieaktualny.
Amy zdecydowała się na leczenie kilka dni po tym, gdy w internecie pojawił się nagrany podczas jej koncertu filmik. Widać na nim, jak piosenkarka stoi na scenie i - w trakcie piosenki - zażywa kokainę.
Dla Amy pobyt w klinice odwykowej równa się wielkim zmianom w jej życiu. Przyzwyczajona do szalonych imprez piosenkarka musiała już odwołać kilka zaplanowanych wydarzeń, między innymi występ na rozdaniu nagród muzycznych we Francji.
Do poddania się leczeniu piosenkarkę namówili przyjaciele, rodzina oraz jej wytwórnia płytowa. To spory przełom, bo do tej pory Amy - tak jak w swej piosence "Rehab" - zarzekała się, że nigdy nie zacznie się leczyć z uzależnienia od narkotyków.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!