Załamał się za sterami potężnego samolotu
Gdyby nie szybka reakcja załogi samolotu z Toronto do Londynu, zginęłoby wielu ludzi. Pilot, który akurat prowadził maszynę do lądowania, przeszedł za sterami załamanie nerwowe. Członkowie załogi obezwładnili go. Po awaryjnym lądowaniu pilot trafił do szpitala psychiatrycznego.
- Zderzenie samolotów w Radomiu, piloci nie żyją
- Przed katastrofą CASA zboczyła z kursu
- Słowenia już nie chce samolotów CASA
- Prezydencki samolot omal nie runął do oceanu
- Pijani pasażerowie terroryzują samoloty
- Oblodzenie mogło być przyczyną katastrofy
- Pilot zmarł w czasie lotu
- Dwa awaryjne lądowania indyjskich maszyn
- O włos od zderzenia samolotu z rakietą
- Izraelczycy o mało nie zestrzelili samolotu pasażerskiego
- Angielscy piloci staną się kamikaze?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Samolot dolatywał właśnie do wybrzeży Irlandii. Nagle pilot zaczął głośno krzyczeć do siebie i podskakiwać w fotelu. Drugi z pilotów widząc, że jego towarzysz dziwnie się zachowuje, zdecydował się na lądowanie awaryjne w Shannon w Irlandii. Członkowie załogi obezwładnili szalejącego z pomocą jednego z pasażerów, prawdopodobnie żołnierza kanadyjskiego.
Po wylądowaniu na irlandzkim lotnisku mężczyzna został zabrany do szpitala psychiatrycznego. Nieoficjalnie wiadomo, że przeszedł załamanie nerwowe.
Rzecznik prasowy lini Air Canada zapewnia, że mimo wypadku załoga samolotu cały czas panowała nad bezpieczeństwem lotu.
146 pasażerów na kilka godzin trafiło do miejscowego hotelu. Pięć godzin później inny samolot linii Air Canada zabrał ich do Londynu.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!