Prezydent Bułgarii o włos od śmierci w katastrofie
Chwile grozy przeżył prezydent Bułgarii i inni pasażerowie rządowego Tu-154. Wiozący ich do Meksyku samolot zepsuł się nad Atlantykiem i awaryjnie lądował na Azorach. Nie wiadomo, co się stało, ale szef gabinetu prezydenta twierdzi, że zagrożone było bezpieczeństwo głowy państwa.
- Rządowe samoloty uziemione
- Do prezydenta w samolocie nie da się dodzwonić
- Kto lata rządowym samolotem do Gdańska?
- Tajne służby rządzą Bułgarią
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wizytę prezydenta Georgi Pyrwanowa w Meksyku odwołano. Delegacja utknęła na wyspie i dopiero samolotem portugalskim dotrze do Lizbony, a stamtąd wróci do domu.
Nie wiadomo, jaka była przyczyna awarii, a na Azorach nie ma warunków do dokładnego sprawdzenia samolotu. Dlatego Tu-154 wróci do Sofii bez pasażerów. Prezydent Bułgarii i 50-osobowa delegacja spędzili noc w hotelu.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!