Miliard ludzi odciętych od internetu
Wystarczyła awaria jednego kabla na dnie Morza Śródziemnego, a Indie i Bliski Wschód straciły dostęp do internetu. Przywracanie dostępu do sieci potrwa kilka dni.
- Myślisz o habicie? Powołanie znajdziesz w sieci
- Wielka awaria internetu w Hiszpanii
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Stanęły giełdy, banki nie mogły przelewać pieniędzy, zwykli użytkownicy nie mogli sprawdzić poczty, czy po prostu surfować po sieci. Ludzie bali się, że to atak terrorystyczny, który ma sparaliżować Bliski Wschód i Indie. Bo, w tajemniczych okolicznościach, ktoś albo coś przecięło kabel, który łączył je z cywilizowanym światem.
Naprawa trochę potrwa, bo trzeba znaleźć przecięty kawałek kabla i wysłać tam nurków. Nie wiadomo także, jak bardzo zniszczona jest linia. Wojskowi chcą zaś sprawdzić, czy to faktycznie była zwykła awaria.
Na szczęście ten region nie jest tak skomputeryzowany jak np. Korea Południowa, gdzie praktycznie wszystkie urzędy, czy wojsko są uzależnione od internetu. Inaczej życie mieszkańców Bliskiego Wschodu i Egiptu zamieniłoby się w prawdziwy koszmar.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!