Brytyjczycy chcieli szkolić talibów
Skandal w Wielkiej Brytanii. Wbrew oficjalnej polityce władz, które zabroniły jakichkolwiek kontaktów z terrorystami, brytyjscy agenci w Afganistanie planowali stworzyć obóz szkoleniowy dla talibów, którzy przeszli na stronę koalicji - pisze "Independent". Plany odkryła afgańska policja.
- Premier wycofuje się z reformy podatków
- Talibowie uderzają w sieci komórkowe
- Tak Al-Kaida szkoli dzieci na terrorystów
- Kanada może zostawić NATO na lodzie
- Afgańczycy dostaną dopłaty do maku
- Wywiad USA: Mieszkańcy Nangar Khel pomagali talibom
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze 12 grudnia premier Gordon Brown mówił w parlamencie: "Naszym celem jest pokonanie bojowników przez izolację i eliminację ich przywódców. Nie rozpoczniemy z tymi ludźmi żadnych negocjacji". Tymczasem dwa tygodnie później wydalono z Afganistanu dwóch europejskich dyplomatów. Powód - kontakty z talibskimi bojownikami.
Według gazety "Independent", Wielka Brytania chciała wybudować w Afganistanie obóz szkoleniowy dla bojowników i nakłonić ich do przejścia na stronę koalicji. Talibowie mieli zostać przeszkoleni do walki z rebeliantami. Obóz miał powstać w pobliżu Musa Kala, w prowincji Helmand na południu kraju. Szkolenie wojskowe miało objąć 1,8 tysiąca szeregowych talibów i 200 niższych dowódców.
Plany te odkryła i ujawniła tajna afgańska policja. Oznacza to, że brytyjscy agenci rozmawiali z talibami bez zgody afgańskiego prezydenta Hamida Karzaja - twierdzi gazeta.
Według przechwyconych przez afgańskie władze informacji, do tej pory na werbunek talibów przeznaczono 125 tys. dolarów. W 2008 roku planowano wydać 200 tys. dolarów. Z tego wynika, że brytyjscy agenci mogli przekupywać talibów - pisze "Independent".

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!