Uratowali kobietę z nożem w głowie
20-letnia Nowozelandka trafiła do szpitala w Wellington z nożem wbitym w głowę. Lekarze najpierw nie mogli uwierzyć w to, co widzą. Ale po chwili zabrali się za ratowanie życia kobiety. Co ważne, 20-latka cały czas była przytomna.
- Piłkarz Odry Wodzisław dźgnięty nożem
- Nóż prawie w plecach piłkarza
- Zabójca 18-latki złapany z nożem w dłoni
- Przeżyła mimo sześciu strzałów w głowę
- Dostał nożem w plecy, bo za dużo zarabia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystko zaczęło się w czasie domowej kłótni. 20-latka przekrzykiwała się z mężczyzną, który w pewnej chwili chwycił nóż kuchenny i zamierzył się na kobietę. Trafił ją w głowę. Wbił nóż tak głęboko, że z głowy wystawała tylko rękojeść.
Kobieta zaczęła krzyczeć. Szczęście w nieszczęściu, że pod budynkiem stał akurat policyjny patrol, który natychmiast zawiózł ją do szpitala. Jednak lekarze z Palmerston North stwierdzili, że nie są w stanie pomóc kobiecie. Odesłali ją do szpitala w stolicy kraju. W śmigłowcu 20-latka cały czas była przytomna i rozmawiała z sanitariuszami.
W lecznicy okazało się, że ostrze wbiło się w mózg na głębokość ośmiu milimetrów. Lekarzom udało się wyjąć nóż. Teraz kobieta powoli dochodzi do siebie - jej stan jest stabilny.
17-latek, który zaatakował kobietę, jest w rękach policji. Odpowie za umyślne ciężkie uszkodzenie ciała.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!