SMS prezydenta do żony: Wybacz mi romans
Choć od ślubu Nicolasa Sarkozy’ego z Carlą Bruni nie minął nawet tydzień, francuski tygodnik "Le Nouvel Observateur" zelektryzował opinię publiczną szokującym odkryciem. Dotarł bowiem do SMS-a, który prezydent Francji wysłał do swojej byłej żony osiem dni przed ślubem - pisze DZIENNIK.
- Prezydent kazał śledzić internautów
- Zakochany prezydent denerwuje Francuzów
- Sarkozy wpada do Bruni wieczorami
- Sarkozy i Bruni powiedzieli sobie "tak"
- Prezydent: Sp...aj durniu!
- Oto córka Sarkozyego
- Żona Sarkozy'ego zaśpiewa dla królowej
- Europosłowie śmieją się z Sarkozy'ego
- Czyj kostium ładniejszy Carli czy Cecilii?
- Nowa żona prezydenta jest w ciąży
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To ostatnia szansa. Jeśli tylko zdecydujesz się do mnie wrócić, jestem w stanie wszystko odwołać" - napisał Nicolas Sarkozy do Cecilii. Była pierwsza dama nie odpowiedziała na tego SMS-a.
Związek z włoską pięknością bynajmniej nie sprawił zatem, że politykowi udało się wymazać Cecilię z pamięci. Wręcz przeciwnie. Nowe fakty wydają się potwierdzać, że Sarko ma miłosną obsesję na punkcie matki swojego syna Louisa. Zastanawiający jest m.in. wybór miejsca ostatnich wakacji Sarkozy’ego.
Starożytną Petrę, którą zwiedzał wspólnie z Bruni, dziwnym zbiegiem okoliczności w święta Bożego Narodzenia odwiedziła także Cecilia. Towarzyszył jej biznesmen Richard Attis. To właśnie z jego powodu trzy lata temu była pierwsza dama postanowiła opuścić Sarkozy’ego i wyjechać do Nowego Jorku, by ułożyć sobie życie od nowa.
Na jaw wychodzą tymczasem szczegóły ceremonii ślubnej. Według świadków obecnych w ostatnią sobotę w Pałacu Elizejskim Nicolas Sarkozy sprawiał wrażenie wyraźnie podenerwowanego. Nie dość, że zażądał skrócenia ceremonii, to jeszcze wdał się w kłótnię z urzędniczką Catherine Pegard tylko dlatego, że ta "błahymi komunikatami" przedłużała złożenie przysięgi.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!