Dziennik.plŚwiat

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Tajne służby rządzą Bułgarią

2008-02-09 | Ostatnia aktualizacja: 18:14 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nie tylko w Polsce przeszłość daje się we znaki politykom. W Bułgarii paralmentarna komisja ds. lustracji ujawniła, że co najmniej 130 osób związanych z komunistycznymi służbami bezpieczeństwa po 1990 r. zajmowało wysokie stanowiska rządowe. Wśród agentów było nawet dwóch premierów.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Członek komisji, Walery Kacunow, poinformował, że sprawdzona została przeszłość 673 osób - premierów, ministrów, wiceministrów i członków gabinetów politycznych. Sprawdzanie polegało na przeszukaniu archiwów bułgarskiej SB w poszukiwaniu dokumentów dowodzących współpracy ze służbami specjalnymi w latach 1944 - 1992 r.

Oficjalne sprawozdanie z prac ukaże się w połowie przyszłego tygodnia, ale Kacunow zdradził, że agentów było co najmniej 130. Nie ujawnił jednak żadnych nazwisk.

W dokumencie nie będzie danych osób zmarłych. Dlatego - jak pisze "Klasa" - zabraknie nazwiska premiera z lat 1992-1994 Lubena Berowa.

Nazwisko jego następcy Żana Widenowa (1994-1997) było już na opublikowanej w zeszłym roku liście dotyczącej posłów po 1990 r. Znalazło się na niej 139 byłych i obecnych deputowanych.

Źródło: Dziennik.pl
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl