Krzesło elektryczne za zamachy z 11 września
Kara śmierci - tego zażądał prokurator wojskowy dla sześciu terrorystów, którzy mieli maczać palce w przygotowywaniu zamachów z 11 września 2001 roku. Po ponad sześciu latach od tragedii rusza proces przetrzymywanych w Guantanamo podejrzanych.
- Obama buduje nowe Guantanamo
- Terroryści przyprawili Amerykanów o zawał
- Terroryści z Guantanamo w Polsce?
- Wielki proces przeciwko Al-Kaidzie
- Więźniowie Guantánamo nie mogą skarżyć Busha
- Guantanamo mogło być zamknięte już w styczniu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Khalid Mohammed i pięciu innych terrorystów, którzy przygotowywali atak na wieże WTC w Nowym Jorku, prawdopodobnie skończą na krześle elektrycznym. Wojskowi prokuratorzy zażądają dla nich kary śmierci. Ogłoszono to na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.
Śledczy przekonują: jaka zbrodnia, jeśli nie ta, zasługuje na najwyższy wymiar kary. Jednak jak zauważają amerykańskie media, proces wcale nie będzie łatwy do wygrania. Prokuratorzy będą mieli na przykład problem z zeznaniami głównego oskarżonego. CIA przyznała bowiem, że wyciągnięto je z niego podczas tortur.
"New York Times" podkreśla, że procedura sądzenia więźniów z Guantanamo trwa. Najpierw wojskowi prokuratorzy przygotowują zarzuty, potem - jeśli nie ma zastrzeżeń - sprawa trafia do sądu wojskowego.
Amerykańscy prawnicy przypominają, że wyrok sądu można będzie zaskarżyć do Sądu Najwyższego. A to może wydłużyć proces. Poza tym część Amerykanów obawia się protestów obrońców praw człowieka. Zapowiadają oni, że zrobią wszystko, by zapobiec surowej zemście.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!