Zima paraliżuje Afganistan
Jedna z najmroźniejszych zim od wielu lat paraliżuje Afganistran. Od początku zimy, która nadeszła w połowie grudnia, zmarło już niemal 1000 osób. Padło też ponad 300 tys. sztuk bydła, a opady gęstego śniegu zniszczyły lub znacznie uszkodziły setki domów.
- W śmigus dyngus zaatakowały śnieżyce
- Zima nie ma zamiaru się skończyć
- Przeżyła cztery dni pod śniegiem
- Amerykański generał: Wygramy tę wojnę
- Takiej śnieżycy w Rzymie nie było od lat
- Misji NATO w Afganistanie grozi katastrofa
- Ameryka pod śniegiem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wiemy, że zginęło 926 osób. Ponad 200 zostało rannych podczas fali zimna i na skutek takich wydarzeń jak lawiny i śnieżyce" - powiedział rzecznik afgańskiego Wydziału ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, Ahmad Szkeb Hamraz. Podkreślił, że liczba ofiar może wzrosnąć. Jak dodał, trzeba było amputować palce u rąk lub nóg ponad 90 osobom.
Ponad połowa ofiar mieszkała w zachodniej prowincji Herat i okolicach.
Według władz, około połowa wiosek na zachodzie Afganistanu jest odcięta od głównych miast z powodu opadów śniegu, którego pokrywa wynosi w niektórych miejscach ponad 2 m.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!