Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Przez całe życie nosiła kulę w głowie

2008-02-18 | Ostatnia aktualizacja: 18:15 | Komentarze: 0 | skomentuj
Chinka nosiła w głowie kulę karabinową przez 64 lata

Chinka nosiła w głowie kulę karabinową przez 64 lata / Inne

Chińscy lekarze z niezwykłą precyzją wyjęli z głowy 77-letniej kobiety kulę wystrzeloną z japońskiego karabinu 64 lata temu. Pacjentka nawet nie wiedziała, że ją nosi. Chciała się po prostu wyleczyć z gnębiących ją ataków migreny.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jin Guangying została postrzelona w 1943 roku przez japońskich żołnierzy w prowincji Jiangsu na wschodzie Chin. Miała wtedy 13 lat i szła do dziadka, który walczył z Japończykami w partyzantce i ukrywał się w lesie. Od razu po postrzale straciła przytomność.

Kiedy doszła do siebie, zaczęły ją dręczyć okropne bóle głowy. Miała nawet kłopoty z mówieniem. Nikt z jej rodziny nie skojarzył tych dolegliwości z postrzeleniem kobiety. Rodzina podejrzewała u niej guz mózgu.

Kiedy Chinka trafiła na stół operacyjny, okazało się, że w jej czaszce tkwi pocisk. Dokładnie taki sam, jakich używali japońscy żołnierze w trakcie inwazji na Chiny i Koreę. Po jego usunięciu dolegliwości zniknęły.

Teraz rząd w Tokio może się spodziewać pozwu sądowego o odszkodowanie dla Jin Guangying.

Bartłomiej Bajerski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«