Bush wierzy, że nie będzie wojny
"Niepodległość Kosowa była właściwym krokiem" - twierdzi George W. Bush i zapowiada, że Amerykanie pomogą Kosowarom gładko przejść do samodzielności. Prezydent USA ma też nadzieję, że mimo ostrych reakcji Serbii na decyzję Kosowa pokój na Bałkanach utrzyma się.
- Serbia nigdy nie uzna niepodległości Kosowa
- Kosowem wstrząsnęła eksplozja
- Serbia odwołuje ambasadorów
- Serbska policja chce ukarać przywódców Kosowa
- Sikorski: Uznajmy niepodległość Kosowa
- Kosowo jest zdane na pomoc Unii Europejskiej
- Kiedyś uznamy Kosowo
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
George W. Bush nie obawia się też sprzeciwu Rosji. "Pracowaliśmy wspólnie z krajami Europy. Ta strategia została szczegółowo zaplanowana" - odparł na pytanie, czy będzie przekonywał Moskwę do uznania niepodległości Kosowa.
Amerykański prezydent zaapelował też do Kosowarów o zapewnienie praw serbskiej mniejszości, która niepodziewanie znalazła się w granicach nowego państwa. Serbowie na północy Kosowa gwałtownie protestują przeciw niepodległości Kosowa. Obrzucili granatami przedstawicielstwo Organizacji Narodów Zjednoczonych i Unii Europejskiej, w Serbii atakowali ambasady USA i palili amerykańskie flagi.
Te incydenty nie przerażają George W. Busha, który już zapowiedział jak najszybsze uruchomienie ambasady USA w Kosowie.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!