Dymek w filmie? To nie dla dzieci!
Kiedyś dziecko musiało zasłaniać oczy, gdy na ekranie pojawiła się naga para. Teraz dojdzie do tego dym. Władze Nowego Jorku chcą, by filmy, w których aktorzy palą papierosy, były dozwolone wyłącznie dla widzów, którzy skończyli 18 lat. W ten sposób Stolica Świata chce walczyć z nałogiem wśród młodzieży.
- Kraków wydaje wojnę palaczom
- Pozwolenia na sprzedaż papierosów?
- Zakaz palenia nawet w tytoniowym raju
- Od marca zapalniczki będą zakazane
- Palisz skręty? Zachorujesz na raka
- W Polsce rodzice trują swoje dzieci
- Nie rzucaj palenia. Po prostu przestań palić
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Skąd taki pomysł? "Dzisiaj eksponowanie nikotynizmu w filmach stanowi dla dzieci największą zachętę. Połowa młodych palaczy właśnie pod tym wpływem sięga po pierwszego papierosa" - tłumaczy inicjatywę nowojorski komisarz do spraw zdrowia publicznego Richard Daines.
I właśnie dlatego wystarczy, że któryś z bohaterów zapali papierosa, film od razu dostanie kategorię "R" - niedozwolone dla widzów poniżej 18 lat. Ale włodarze Nowego Jorku, który jako jeden z pierwszych w USA wprowadził zakaz palenia w barach i restauracjach, zostawiają filmowcom furtkę. Taryfa ulgowa przysługiwać będzie tym filmom, które wprost ukazują szkodliwe skutki nałogu lub palące postacie historyczne, czyli np. uwielbiającego cygara byłego premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla.
Specjalne ogłoszenia, które mają przekonywać do oznaczania "niezdrowych" dla młodzieży filmów, ukazały się w największych amerykańskich gazetach, m.in. w "Wall Street Journal" i "New York Times".

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!