Eskimosi skarżą firmy za globalne ocieplenie
Dość tego, idziemy do sądu - stwierdzili Eskimosi z amerykańskiego miasteczka Kivalina i poskarżyli się na 24 firmy. Powód? Wywołanie globalnego ocieplenia. Na liście podejrzanych znalazły się między innymi: Shell, BP i Exxon. Eskimosi oceniają, że na ociepleniu klimatu stracili już 400 milionów dolarów.
- Do końca wieku morza zaleją część świata
- Zima nie ma zamiaru się skończyć
- Nie będzie morza pod Bydgoszczą
- Jezuici zapłacą Eskimosom za molestowanie
- Grenlandia będzie miała własną walutę
- Eskimosi robią piwo z topniejącego lodu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
390 mieszkańców leżącej na Alasce Kivaliny stwierdziło, że jeśli klimat wciąż będzie się ocieplał, to stracą wszelkie szanse zarobku. Dotychczas zarabiali bowiem krocie na połowie łososi i polowaniach na foki czy morsy. Ale jeśli stopnieją lodowce, które chronią ich przed sztormami, a zimą woda przestanie zamarzać, to będą musieli uciekać z zamieszkiwanych od stuleci terenów.
I właśnie dlatego Eskimosi poszli do sądu. Chcą odszkodowania za globalne ocieplenie. Od kogo? Od 24 firm - dziewięciu naftowych, 14 energetycznych i jednej węglowej.
Przedstawiciele pozwanych firm na razie nabrali wody w usta. Twierdzą, że albo jeszcze nie widzieli dokumentów, albo dopiero je czytają. Będą musieli zmierzyć się przed sądem z reprezentującymi Eskimosów organizacjami pozarządowymi i sześcioma kancelariami prawniczymi. A ci mają mocne dowody - oficjalne rządowe raporty na temat strat spowodowanych globalnym ociepleniem.
O tym, kto ma rację, zdecyduje sąd w San Francisco.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!