Rząd chronił porywacza Nataschy Kampusch
Austriacy są oburzeni. Wyszło na jaw, że Nataschę Kampusch można było uwolnić już kilka tygodni po porwaniu. Donosi w sensacyjnym tonie "Fakt". "W rządzie byli ludzie, którzy chronili porywacza Nataschy Kampusch, Wolfganga Priklopila" - twierdzą zszokowani Austriacy i zastanawiają się dlaczego.
- Oblał teściów benzyną i podpalił
- Czemu w Austrii rodzą się bestie?
- Austriacka bestia dostanie tylko 15 lat więzienia
- Natascha Kampusch poprowadziła talk-show
- Porwana Natascha chce zostać dziennikarką
- Kampusch wyjeżdżała z porywaczem na narty!
- Za porwaniem Nataschy stała jej matka?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sensacyjne informacje ujawnione przez byłego szefa policji przed komisją paralamentarną to prawdziwa bomba. Herwig Haidinger zeznał właśnie, że w śledzwie po porwaniu Nataschy Kampusch było wiele nacisków z góry, czyli z rządu. A ich celem była ochrona Priklopila.
Jego słowa potwierdziła żona jednego z policjantów biorących udział w dochodzeniu. "Jakiś miesiąc po zniknięciu Nataschy w 1998 r. mąż powiedział, że dostali polecenie z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, by zostawić Priklopila w spokoju. A przecież policjanci uważali go wtedy za głównego podejrzanego. Priklopil plątał się w zeznaniach i niewiele brakowało, a przyznałby się do wszystkiego" - zeznała kobieta. "Nataschę można było uwolnić już półtora miesiąca po porwaniu" - grzmiał w komisji Haidinger.
Na dodatek, po ucieczce Nataschy od porywacza w 2006 r. minister spraw wewnętrznych Lise Prokop zakazała przeprowadzenia wewnętrznego dochodzenia. Miało ono odpowiedzieć, dlaczego w poszukiwaniach Nataschy popełniano błędy i zaniedbania. Powiedziała, że przed zbliżającymi się wyborami władza nie może sobie pozwolić na ujawnienie takiego skandalu.
Teraz członkowie złożonego z socjaldemokratów i konserwatystów rządu nawzajem obwiniają się o tuszowanie całej sprawy. Koalicja wisi na włosku. A Natascha zapowiada, że będzie domagać się od rządu ogromnego odszkodowania.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!