Kandydaci na prezydenta Rosji chcą się pozabijać
Lider rosyjskich narodowców, Władimir Żyrinowski zatęsknił widać za czasami stalinowskiego terroru. Podczas przedwyborczej debaty telewizyjnej zaczął krzyczeć do swych ochroniarzy, by wyprowadzili jego przeciwnika na korytarz i rozstrzelali. Ten nie pozostał mu dłużny. Obiecał, że w razie jakichkolwiek problemów, sam chwyci za karabin.
- Kim jest Dmitrij Miedwiediew?
- Opozycjonista usunięty z wyścigu o fotel prezydenta Rosji
- Putin kupuje wyborców chlebem i mlekiem
- Bukowski nie weźmie udziału w rosyjskich wyborach
- Jaka będzie Rosja po Putinie?
- Żyrinowski: Dajcie huraganom tylko angielskie nazwy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przeciwnik Żyrinowskiego, Andriej Bogdanow prosi o pomoc FSB. Błaga władze, by wreszcie rozprawiły się z politycznym terroryzmem Żyrinowskiego. Ale, by nie wydać się miękkim, grozi, że jak Żyrinowski po niego przyjdzie, to on w domu też ma kałasznikowa i sobie poradzi.
"Jeśli nie daj Boże coś się stanie z moimi bliskimi i przyjaciółmi, to zastrzelę jak wściekłe psy" - ostrzegł Bogdanow i opuścił studio.
Wszystko przez bójkę na jednej z debat telewizyjnych. Kolega Bogdanowa, Nikołaj Goca oskarżył Żyrinowskiego, że ten publicznie krytykuje Kreml, a w rosyjskim parlamencie popiera wszystkie pomysły Putina. Żyrinowski najpierw chciał pobić Gocę, a potem wrzeszczał, by jego ochroniarze rozstrzelali polityka.
Porządek w studiu zaprowadziła milicja. Uzbrojeni funkcjonariusze pilnowali spokoju do końca programu.
A z kłótni polityków korzysta kandydat Kremla - Dymitrij Miedwiediew. Nie dość, że i tak ma bardzo wysokie poparcie, to jeszcze jego przeciwnicy pokazują, że nie są poważnymi kandydatami na prezydenta Rosji.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!