Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Stracił pracę, bo uciął sobie drzemkę

2008-03-03 | Ostatnia aktualizacja: 18:18 | Komentarze: 0 | skomentuj

Na partyjnym zebraniu trzeba być zwartym, czujnym i gotowym. Jeśli jest inaczej, można wylecieć z pracy. Przekonał się o tym pewien chiński urzędnik. Stracił posadę, bo przysnął na zebraniu, a pobudkę urządził mu sam pierwszy sekretarz miejscowego komitetu komunistycznej partii.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wicedyrektor biura do spraw promocji inwestycji miasta Kunming w południowo-zachodnich Chinach Jiang Wenhui zasnął na zebraniu dotyczącym rozwoju stref ekonomicznych. Pech chciał, że siedział akurat w pierwszym rzędzie. Obudził go sam sekretarz miejscowego oddziału partii komunistycznej.

"Właśnie on miał robić notatki z przemówienia na temat inwestycji, ale jego chrapanie pokazało, iż nie jest zainteresowany pracą" - napisała oficjalna chińska agencja prasowa Xinhua.

Pan Jiang będzie więc teraz musiał pożegnać się ze swoją posadą.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«