USA: Chiny już nie łamią praw człowieka
Stany Zjednoczone wykreśliły Chiny z listy państwa najmocniej na świecie łamiących prawa człowieka. Najnowszy raport Waszyngtonu w tej sprawie liczy 10 państw. Pekin pomruczał z zadowoleniem.
- Upośledzeni Chińczycy zmuszani do niewolniczej pracy
- Mieszkańcy Pekinu uczą się dobrych manier
- Amerykanie zaatakowali syryjską wioskę
- Na oczach milionów oskarżyła męża o zdradę
- "Wolałbym bić Chińczyków, ale powalczę o medal"
- Sokoły ze Świdnika podbiją Chiny
- Federer uczył Chińczyków... golenia
- Jedziesz do Chin? Koniecznie to przeczytaj
- 3 tysiące posłów zjechało do Pekinu
- Najbardziej wystrzałowe muzeum
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W rocznym raporcie poświęconym prawom człowieka, opublikowanym przez Departament Stanu, Waszyngton wymienia 10 państw, w których władza w 2007 roku "była skoncentrowana w rękach przywódców nierozliczających się przed nikim". Są to Korea Północna, Birma, Iran, Zimbabwe, Kuba, Białoruś, Uzbekistan, Syria, Erytrea i Sudan. Trzy ostatnie kraje zostały wpisane na listę po raz pierwszy.
Chiny, które w ubiegłorocznym raporcie znalazły się wśród "państw najbardziej łamiących w sposób systematyczny prawa człowieka", w tym roku określono jako "autorytarne państwo realizujące pełną parą reformy gospodarcze i mające za sobą szybkie zmiany społeczne, ale nie prowadzące reform politycznych i nadal odmawiające swoim obywatelom praw człowieka i podstawowych swobód".
"Ten raport został napisany z nadzieją, że żadne państwo świata nie jest skazane dożywotnio na tyranię" - powiedziała sekretarz stanu Condoleezza Rice. "Zmiany potrwają, ale nadejdą" - dodała.
W raporcie napisano, że bilans reżimu chińskiego w sferze praw człowieka pozostaje w 2007 roku "zły". Wspomniano w tym kontekście m.in. o torturach, przymusowej kontroli urodzeń, więzieniu dziennikarzy, pisarzy i obrońców praw człowieka.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!