Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Ktoś grzebał w tajnych aktach Obamy

2008-03-21 | Ostatnia aktualizacja: 18:20 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wrze w amerykańskim kotle przedwyborczym. Trzej pracownicy Departamentu Stanu grzebali w tajnych aktach senatora i kandydata na prezydenta, Baracka Obamy. Za Oceanem huczy od spekulacji. Szukali haków na zlecenie Hillary Clinton, która też stara się o nominację z ramienia Demokratów. A może to sam senator robi wokół siebie zamieszanie.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Od stycznia paszport Obamy lustrowano trzy razy. Senator natychmiast zażądał śledztwa i ustalenia, komu zależało na poznaniu chronionych danych.

Biały Dom odmówił oficjalnego komentarza. Rzecznik Departamentu Stanu Sean McCormack studzi emocje: "Wygląda na to, że chodziło o nieroztropną ciekawość".

To skandal - komentuje rzecznik Obamy, Bill Burton. "Zadaniem naszego rządu jest chronić prywatne informacje o obywatelach, a nie wykorzystywać je w celach politycznych" - dodaje w oświadczeniu. Słowa potępienia płyną także ze sztabu rywalki Obamy. "Jeśli to prawda, jest to naganne, a administracja Busha odpowiada za wyjaśnienie sprawy" - przyznaje rzecznik Hillary Clinton, Doug Hattaway.

Dziennik "Washington Times" przypomina, że podobna sytuacja miała miejsce w roku 1992, w trakcie kampanii prezydenckiej Billa Clintona. Urzędnicy próbowali ustalić, czy w latach 60. Clinton rzeczywiście próbował zrzec się obywatelstwa, by uniknąć wysłania na wojnę w Wietnamie.

Filip Jurzyk
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«