Dziennik.plŚwiat

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Tybetańczycy grożą samobójczymi atakami

2008-03-27 | Ostatnia aktualizacja: 18:21 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tybet może stać się drugim Irakiem albo Afganistanem. Tamtejszy ruch oporu ostrzega, że wkrótce zacznie organizować ataki samobójcze wymierzone w Chińczyków. "Głoszona przez Dalajlamę polityka pokoju pogrąża Tybet" - przekonuje przewodniczący młodzieżowego kongresu tybetańskiego Tsewang Rigzin.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Tybetańczycy tłumaczą, że są zdesperowani. "Zostaliśmy zapomniani przez wspólnotę międzynarodową" - żali się w wywiadzie dla "Corriere della Sera" lider najsilniejszej organizacji tybetańskiej niezwiązanej z Dalajlamą,Tsewang Rigzin.

I krytykuje politykę duchowego przywódcy Tybetu. Dalajlama wciąż wzywa do dialogu i grozi, że jeśli przemoc nie ustanie, on zrezygnuje z funkcji przywódcy Tybetańczyków.

"Tyle pięknych słów, a potem nic. Widzimy natomiast, jak przypominają o sobie Palestyńczycy i aktywiści w Iraku dzięki samobójczym atakom. Uwaga światowych mediów skupiona jest wyłącznie na nich" - przekonuje Tsewang Rigzin. I podkreśla, że samobójcze ataki Tybetańczyków są "bardziej niż możliwe".

Tsewang Rigzin wezwał też do całkowitego bojkotu tegorocznych letnich igrzysk olimpijskich w Pekinie.

FJ, PAP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«