Pilot skarży firmę, bo jego samolot się rozpadł
Major Stephen Stilwell z amerykańskiej Gwardii Narodowej skarży Boeinga za to, że jego myśliwiec F-15 zepsuł się w trakcie lotu, a on sam musiał się katapultować.
- Myśliwce F-16 wywołują raka
- Pasażerowie dostali drugie życie
- Amerykański F-16 rozbił się w Iraku
- Samolot sam katapultował szwedzkiego pilota
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Boeing wiedział lub powinien wiedzieć, że F-15 nie jest w pełni sprawny i może się zepsuć" - napisał major Stilwell w swoim pozwie i teraz domaga się, żeby firma zwróciła mu koszty leczenia i "zrekompensowała straty moralne". Co to za straty? Po wypadku pilot nie mógł latać, a bardzo to lubi.
Stilwell musiał się katapultować po tym, jak jego F-15 zepsuł się w czasie lotu nad Missouri. Pilot złamał sobie rękę i obojczyk.
Po tym wypadku amerykańskie siły powietrzne uziemiło 300 myśliwców, by dokładnie je przejrzeć. Okazało się, że większość z nich trzeba było naprawiać, żeby samoloty nie miały podobnych awarii w powietrzu.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!