Chcieli zabić kreta, podpalili miasto
Dwóch Kanadyjczyków spod Calgary chciało się pozbyć kretów z łąki. Wpuścili więc w tunele mieszankę tlenu i propanu. A potem tę miksturę podpalili. Niestety, ogień wymknął się spod kontroli. Zagroził miastu, którego mieszkańców trzeba było ewakuować.
- Hotel nie chce podpalaczki Courtney Love
- Spłonęła... siedziba straży pożarnej
- Spłonęła część Hollywood
- Wiewiórki podpaliły dom... dwa razy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pożar, który wywołało dwóch domorosłych tępicieli szkodników, gasiło kilkudziesięciu strażaków. W akcji ratowniczej brały także udział helikoptery. Ratownicy ewakuowali najbardziej zagrożone domy, bo bali się, że nie opanują ognia. Na szczęście płomienie udało się zatrzymać, ale straty obliczono na ponad 200 tysięcy dolarów kanadyjskich
Wszystko przez to, że dwóch bezmyślnych mieszkańców miało dosyć kretów. Zamiast zwierzęta spłoszyć, wpadli na "genialny" pomysł. Do tuneli wtłoczyli mieszankę tlenu i propanu. Ta, po podpaleniu, miała wybuchnąć. Eksplozja, zgodnie z planem, miała zawalić wszystkie krecie tunele i pogrzebać w nich szkodniki.
Zużyli jednak za dużo mieszanki, ogień wyrwał się z tuneli i spalił całą łąkę. Płomienie podsycane przez wiatr ruszyły w stronę miasta.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!