Kubańczycy będą mogli mieć komórki
Raul Castro, niczym Janusz Palikot, zapowiedział, że będzie likwidował techniczne i biurokratyczne ograniczenia, które utrudniają życie prostym ludziom. Castro dotrzymuje słowa. Najpierw pozwolił Kubańczykom na posiadanie komputerów, teraz dał im prawo do kupowania komórek.
- Raul Castro nowym prezydentem Kuby
- Castro odwiedza Chaveza
- Fidel Castro zrezygnował z władzy
- Tak KGB zrobiło z prezydenta szpicla
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To początek rewolucji! Nowy kubański prezydent Raul Castro zezwolił mieszkańcom słonecznej wyspy na posiadanie przenośnych aparatów. Do tej pory takie prawo mieli tylko turyści, rządowi urzędnicy i tajniacy. Na razie dostępne będą tylko telefony na kartę pre-paid.
Prezydent Raul Castro, który zastąpił na tym stanowisku Fidela Castro, obiecał zniesienie wielu ograniczeń utrudniających życie na Kubie. Nie chodzi o zmiany polityczne, tylko ograniczenia techniczne. Przed dwoma tygodniami komunistyczne władze zniosły zakaz sprzedaży komputerów, odtwarzaczy wideo i DVD. Ten zakaz był do tej pory tłumaczony... problemami w dostawach prądu i przeciążeniem sieci.



































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!