Groźna sekta uwolniła dzieci z jaskini
Rosjanie odetchnęli z ulgą. Członkowie rosyjskiej sekty, która głosi, że w maju będzie koniec świata, nie terroryzują już swoich dzieci. Ogłupione utopijną ideologią rodziny wypuściły maluchy z jaskini koło miasta Penza w środkowej Rosji. Wygląda na to, że pieczarę opuszczą także wszyscy dorośli i nie będzie zapowiadanego zbiorowego samobójstwa.
- Betanki złamały ślub posłuszeństwa
- Zbuntowane betanki uciekły
- Tom Cruise przeczeka atak kosmitów w bunkrze
- Jak siostra przełożona i zakonnik opętali betanki
- Zobacz, jak polują na ciebie sekty
- Świątynia potężnej sekty w sercu USA
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dzieci - z których najmłodsze ma osiem lat - są przerażone tym, co dzieje się wokół nich. Najpierw rodzice zamknęli się z nimi na kilka miesięcy w ciemnej jaskini wydrążonej w zboczu góry koło wioski Nikolskoje (około 650 kilometrów na południowy wschód od Moskwy).
Później starszyzna sekty Rosyjski Kościół Ortodoksyjny oznajmiła, że wysadzi pieczarę w powietrze, by pogrzebać się tam żywcem. Psychopaci chcieli użyć do tego bomby zrobionej z butli z gazem.
Ostatecznie obłąkanymi zajęły się specsłużby. Znalazły człowieka, który założył tę sektę. Jest nim chory psychicznie Piotr Kuzniecow. To on wmówił ludziom, że w maju będzie koniec świata, a pogrzebani w jaskini będą decydować po śmierci, kto z ludzi pójdzie do nieba, a kto do piekła. Jednak sam Kuzniecow nie zamknął się w pieczarze na całą zimę. Twierdził, że prorok nie musi tego robić.
Po krótkim pobycie w zakładzie psychiatrycznym Kuzniecow zgodził się namówić ludzi, by wyszli z pieczary i nie wysadzali się w powietrze. W środku było 30 osób. W piątek wyszło pierwszych siedmioro członków sekty. Dziś jaskinię opuściło grupa czternastu osób, w której były również dzieci. Dorośli oddali też milicji broń. Mieli ze sobą trzy strzelby.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!