Sony BMG przyłapane na piractwie
Internauci pękają ze śmiechu. Firma znana z ciągania po sądach wszelkiej maści piratów sama dała się przyłapać na używaniu programu bez odpowiedniej zgody. I nie chodzi tu bynajmniej o nikomu nieznaną spółkę, tylko o prawdziwego rynkowego giganta – Sony BMG.
- Słynne labradorki wąchały polskie płyty
- Piraci w mundurach
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Koncern nie miał prawa do korzystania z programu Ideal Migration używanego do zarządzania plikami. Nie poinformował jednak o tym swoich pracowników i to dlatego jeden z nich... zadzwonił do producenta programu z prośbą o pomoc - opisuje sprawę potral BetaNews.
Technik z małej komputerowej firmy od razu odkrył, że gigant korzysta z programu bez odpowiedniej zgody. Poinformował o tym policję, a ta zrobiła nalot na francuską siedzibę Sony BMG. Nielegalne oprogramowanie znaleziono na czterech serwerach. Zajęto je jako dowody w sprawie, która na pewno zakończy się w sądzie.
„Nie jesteśmy zainteresowani przyjacielską ugodą. To nie jest też kwestia pieniędzy, ale czegoś znacznie ważniejszego. Tu chodzi o zasadę" - mówi wzburzony Agustoni Paul-Henry, szef firmy PointDev producenta Ideal Migration. Jego zdaniem, koncern bezwzględnie ścigający piratów, nigdy nie powinien dopuścić do podobnej sytuacji.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!