Alkohol i pościg zabiły księżną Dianę
Pijany kierowca i ścigający limuzynę księżnej fotoreporterzy - to winni wypadku, w którym w sierpniu 1997 roku zginęła Diana i jej przyjaciel Dodi al-Fajed. Tak uznała ława przysięgłych, od pół roku badająca przyczyny tragedii w paryskim tunelu Pont d'Alma.
- Pijany kierowca przejechał po własnej żonie
- Kto zje 27-letni tort księżnej Diany?
- Kamerdyner ujawnia miłosny sekret Diany
- Księżna Diana sypiała z lokajem
- To książę Karol chciał zabić Dianę?
- Księżna Diana miała szansę przeżyć
- Kogo kochała księżna Diana?
- Książę Harry o Dianie: Była naszą strażniczką
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zamroczony alkoholem Henri Paul, lawirujący między samochodami na ruchliwej ulicy, uciekający przez tłumem paparazzi. Do tego niezapięte pasy bezpieczeństwa. Te elementy złożyły się na tragiczny finał, gdy mercedes księżnej wbił się w betonowy filar tunelu. Księżna Diana, Dodi al-Fajed i szofer zginęli. Przeżył jedynie ochroniarz.
250 świadków przez pół roku zeznawało w sprawie wypadku przed specjalną ławą przysięgłych w Londynie. W toku prac komisja zaprzeczyła, by do wypadku doprowadził tajemniczy fiat uno, który miał uderzyć w mercedesa i zepchnąć go z jezdni. Tak twierdziły między innymi niektóre bulwarowe media.
Ojciec Dodiego al-Fajeda idzie dalej. Upiera się, że jego syn i księżna zginęli w zamachu, w którym palce maczał brytyjski dwór królewski i służby specjalne. Nie zgodził się z dzisiejszym wyrokiem ławy przysięgłych.

































~Nicoletka .2011-09-16 14:18
Tęsknie Diana ... ;(
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!