Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Ciężarówka śmierci zabiła 54 emigrantów

2008-04-10 | Ostatnia aktualizacja: 18:23 | Komentarze: 0 | skomentuj

To była straszna śmierć. 54 emigrantów z Birmy udusiło się w ciężarówce-chłodni, która miała dowieść ich do raju - luksusowego tajlandzkiego kurortu, w którym mieli pracować. W skrzyni, która miała 13 metrów kwadratowych, stłoczono 121 osób.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Chłodnia miała 6 metrów długości i 2,2 metra szerokości. Przemytnicy zapakowali do niej 121 osób. Zamknęli drzwi i ruszyli w drogę. Do raju, czyli kurortu turystycznego w okolicach wyspy Phuket.

Po kilku godzinach jazdy w chłodni wysiadła wentylacja. Ludzie zaczęli się dusić. Umierali w męczarniach, na oczach innych, którzy wiedzieli, że zaraz spotka ich podobny los. Pasażerowie walili w skrzynię, ale kierowca ich nie słyszał. Albo nie chciał słyszeć.

Kiedy wreszcie samochód się zatrzymał, 37 kobiet i 17 mężczyzn już nie żyło. 21 osób straciło przytomność. Byli niedotlenieni przez kilka godzin. Ich stan do tej pory jest ciężki. Kierowca, który zobaczył trupy w ciężarówce, uciekł.

Każda z ofiar przemytników zapłaciła im po 157 dolarów (ok. 375 zł) za... własną śmierć.

TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«