Dziennik Gazeta Prawana logo

Można zabijać skazańców, bo to nie boli

17 kwietnia 2008, 14:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sąd Najwyższy w USA podtrzymał prawo do zabijania więźniów trującym koktajlem chemicznym. 35 stanów, które wstrzymały się z wykonywaniem kary śmierci, może wznowić egzekucje. Uznano, że zabijanie zastrzykiem nie powoduje u więźnia bólu i jest humanitarne.

Sprawę do sądu wniosło trzy lata temu dwóch więźniów, czekających na swoje wyroki w celach śmierci. Skazańcy twierdzili, że pierwszy z trzech podawanych środków - tiopental sodu, który ma pozbawić skazanego przytomności - działa zbyt krótko. Niektórzy skazańcy są więc przytomni i odczuwają ból, gdy podawane są im kolejne środki.

Drugi związek to bromek pankuronium. Paraliżuje mięśnie i odbiera zdolność mówienia. A to oznacza, że choć człowiek cierpi, nie może tego wyrazić.

Trzecim podawanym środkiem jest chlorek potasu, który prowadzi do zatrzymania pracy serca i "dla osoby przytomnej łączy się z niewyobrażalnym bólem".

Sąd nie uznał ich zdania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj